Energia elektryczna w wersji odnawialnej

panele słoneczne dofinansowanie toruń
panele słoneczne dofinansowanie toruń

Energia elektryczna jest niezwykle potrzebna do życia. W obecnych czasach ciężko sobie wyobrazić normalne funkcjonowanie bez niej. Prąd potrzebny jest zarówno do oświetlenia wielkiej hali sportowej jak i w celu ugotowania wody na herbatę. Energia elektryczna jest coraz bardziej potrzebna, gdyż w jej kierunku zwracają się chociażby producenci samochodów czy statków. Jednakże podstawowe źródła energii takie jak węgiel są na wyczerpaniu, a czas ich wydobycia jest już policzony.
Na szczęście tutaj pojawia się energia odnawialna. To ona jest przyszłością i to dzięki niej będziemy mieli praktycznie nieograniczony dostęp do energii elektrycznej. Jak się pozyskuje taką energię? Jednym z najważniejszych jej źródeł jest nasza gwiazda dzienna, czyli Słońce. Kolektory słoneczne na skutek padania na nie promieni słonecznych generują prąd, który później może być wykorzystywany chociażby w domach jednorodzinnych lub przy oświetleniu ulicy. Fotowoltaika staje się coraz bardziej popularna wśród gospodarstw domowych i coraz częściej możemy zauważyć takie instalacje na dachach domów jednorodzinnych. Nic dziwnego, skoro energia odnawialna pozwala nam zaoszczędzić na rachunkach za prąd. Warto też zauważyć, że przy zakupie i instalacji kolektorów słonecznych nie raz można liczyć na dofinansowania z Unii Europejskiej dzięki czemu taka inwestycja staje się jeszcze bardziej opłacalna. Według szacunków inwestycja w kolektory zwraca się w ciągu dziesięciu lat, a więc przez następne lata tylko oszczędzamy, a przy okazji dbamy o środowisko.


Definicja OZE

Dziś wielkim wyzwaniem jest OZE. To odnawialne źródła energii. Unia Europejska bardzo mocno naciska na państwa członkowskie, aby udział OZE w ogólnej produkcji energii elektrycznej był jak najwyższy. Ma to ogromne znaczenie ze względów czysto ekologicznych. Im więcej źródeł odnawialnych, tym bezpieczniejsze nasze naturalne środowisko. Energia odnawialna to między innymi fotowoltaika. Dziś to coraz bardziej znana metoda pozyskania ciepła i energii elektrycznej z przyrody. Powoli wypiera staromodne wiatraki.

Kolektory słoneczne niosą ze sobą wolność od potentatów energii elektrycznej, szczególnie zaś wolność od zanieczyszczonego powietrza. OZE to prawdziwe zbawienie naszego klimatu. Jednak czy na pewno? Często poruszany jest temat dwutlenku węgla, jego produkcji przez człowieka, jego szkód w atmosferze, takich jak chociażby ocieplenie klimatu. No i mamy ocieplenie, szczególnie w USA — prawie 50 stopni Celsjusza na minusie. Sorry, taki mamy klimat — można by powtórzyć za klasykiem tematu.

Klimat jest zmienny. Od milionów lat raz to się ocieplał, a raz znów ochładzał. Energia odnawialna może pomóc nie ingerować nam w jego naturalne przemiany, ale nie zapominajmy, kto jest Stwórcą świata, kto tym wszystkim kieruje. Człowiek może tylko niewiele sam zrobić. Nawet jeśli mamy na myśli jego negatywny wpływ na stan naszej ziemskiej ojczyzny, na klimat, jaki panuje w jego najbliższym otoczeniu. Coś tam może zrobić — i dobrze, jeśli próbuje — ale jest to zazwyczaj niewiele. Człowiek nie jest Bogiem.


Kolektory to przyszłość

Różne są powody, dla których klienci wybierają akurat kolektory słoneczne. Dziś fotowoltaika święci prawdziwe triumfy wśród klientów indywidualnych i biznesowych. Niejedna branża może pozazdrościć producentom OZE i osprzętu z nim związanego. Energia odnawialna dziś rzeczywiście jest bardzo modnym tematem. Wiele ludzi interesuje się nią i montuje kolektory na swoich dachach lub wykorzystuje do tego celu nieużywany kawałek ziemi. Ogólnie rzecz biorąc, człowiek zaczął myśleć inaczej o energii elektrycznej.

Prąd nie jest już sprawą kolektywną. Każdy może mieć swój prąd. Brzmi bardzo ciekawie. I jest w istocie bardzo, ale to bardzo ciekawe. Bo przecież nie każdy ma swój samochód, a tu okazuje się, że każdy może mieć swój prąd. No może jeszcze nie teraz, bo koncerny energetyczne walczą o swoje niczym, lwy o ochłapy na sawannie. Wielką stratą dla nich byłoby, gdyby cała produkcja elektryczna przeniosła się do indywidualnych odbiorców. Wówczas straciliby fortuny. Jednak nie wykluczone, że w końcu do tego dojdzie.

Na razie jednak mamy duże problemy z wdrażaniem rzeczywistym udziału OZE w naszych dostawach elektrycznych do odbiorców. Wciąż największą zmorą producentów OZE jest niemożność autodystrybucji wyprodukowanego prądu. Właściciel fotowoltaiki musi sprzedawać energię elektryczną głównemu dostawcy i dopiero od niego odkupować energię. Jest to absurdalne rozwiązanie, mające chyba na celu chronić jedynie wielkie koncerny, a nie środowisko naturalne i szarych obywateli. Ciekawe, kiedy się to zmieni.


Dodane: 15-03-2019 17:42